Remontowe historie grozy – słów kilka o liczeniu materiałów wykończeniowych

Wyobraźcie sobie sytuację: od dłuższego czasu przymierzacie się do remontu, wiecie, jak miałby wyglądać jego efekt, planujecie zakupy. Po wielu sklepowych wycieczkach i przekopaniu internetów w końcu finalizujecie zamówienie, dostawca przywozi materiał, fachowiec wykonuje swoje zadanie kładąc/klejąc (efekt jak zamierzony w planach:) ) i nagle okazuje się, że zostaje zapas – całe 2 m2 płytek! – kto zna ten problem? Zarówno taka sytuacja, jak i wiele innych, może się przydarzyć podczas każdego remontu. W tym wpisie podpowiemy, jak planować zakupy wykończeniowe, aby w miarę możliwości uniknąć niespodzianek czy, co gorsza, strat finansowych i materiałowych.

Realizacja projektu od zaplecza, czyli słów kilka o porządku w remontowym chaosie

Nie tak dawno zapytałyśmy Was o pomysły na tematy blogowych postów. Pojawiło się kilka propozycji, między innymi związanych z naszą pracą widzianą “od zaplecza”. Stąd w dzisiejszym artykule chciałybyśmy przybliżyć Wam tę stronę pracy architekta wnętrz.

Ten wpis będzie pierwszym, otwierającym serię postów z tematyką na Wasze życzenie. Chciałybyśmy tym samym rozpocząć cykl wpisów, które pokażą Wam naszą pracę z innej strony 😉 Znajdziecie tu także praktyczne informacje, jak w całym remontowym chaosie odnaleźć porządek i chociaż trochę nad nim zapanować. Ciekawi? To zaczynamy!